REKLAMA

Z tego artykułu dowiesz się m.in.:
Podniesienie kwoty bazowej do poziomu 5 597,86 zł – wobec 5 434,82 złw poprzednim roku – spowodowało konieczność aktualizacji tabeli minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli. W efekcie wynagrodzenia wzrosły o około 3 proc.
Zgodnie z nowymi przepisami nauczyciele posiadający tytuł magistra i przygotowanie pedagogiczne, zaliczani do I grupy zaszeregowania , otrzymają następujące minimalne stawki wynagrodzenia zasadniczego:
NAUCZYCIELE POSIADAJĄCY TYTUŁ MAGISTRA I PRZYGOTOWANIE PEDAGOGICZNE (I GRUPA ZASZEREGOWANIA) | ||
Stopień awansu zawodowego | Wysokość wynagrodzenia od 1 stycznia 2026 r. | Zmian w stosunku do dotychczasowych stawek |
nauczyciel początkujący | 5 308 zł | wzrost o 155 zł |
nauczyciel mianowany | 5 469 zł | wzrost o 159 zł |
nauczyciel dyplomowany | 6 397 zł | wzrost o 186 zł |
W przypadku nauczycieli z pozostałym wykształceniem, zaliczanych do II grupy zaszeregowania– m.in. posiadających licencjat albo tytuł magistra bez przygotowania pedagogicznego – minimalne stawki wyniosą odpowiednio:
NAUCZYCIELE Z POZOSTAŁYM WYKSZTAŁCENIEM (II GRUPA ZASZEREGOWANIA) | ||
Stopień awansu zawodowego | Wysokość wynagrodzenia od 1 stycznia 2026 r. | Zmian w stosunku do dotychczasowych stawek |
nauczyciel początkujący | 5 178 zł | wzrost o 151 zł |
nauczyciel mianowany | 5 311 zł | wzrost o 155 zł |
nauczyciel dyplomowany | 5 567 zł | wzrost o 162 zł |
Związek Nauczycielstwa Polskiego ocenia, że trzyprocentowy wzrost stawek wynagrodzenia trudno uznać za realną podwyżkę. Zdaniem związku jest to jedynie waloryzacja, która nie odpowiada skali wzrostu kosztów życia. ZNP nadal postulujepodwyżki na poziomie 15 proc.
W ocenie związkowców przyjęte przez resort rozwiązanie jest niewystarczające z kilku powodów:
1) wzrost o 3% nie odzwierciedla faktycznego wzrostu kosztów życia oraz inflacji, która jest realnie odczuwalna w budżetach gospodarstw domowych nauczycieli;
2) tak niskie tempo wzrostu płac sprawia, że zawód nauczyciela przestaje być atrakcyjny w porównaniu z innymi grupami zawodowymi o podobnych kwalifikacjach, co pogłębia kryzys kadrowy w szkołach;
3) propozycja resortu nie realizuje oczekiwań środowiska oświatowego w zakresie faktycznego, a nie tylko statystycznego, podniesienia prestiżu ekonomicznego zawodu.
ZNP po raz kolejny zarzuca ministerstwu pozorność procedury uzgodnieniowej. Związkowcy wskazują, że zgodnie z art. 4 ust. 2 Karty Nauczyciela rozporządzenia i zarządzenia powinny być uzgadniane ze związkami zawodowymi. W ich ocenie wymóg ten nie został jednak realnie spełniony, ponieważ przedstawienie gotowych stawek już po uchwaleniu ustawy budżetowej sprowadza udział strony społecznej jedynie do formalnego przyjęcia informacji. Zdaniem ZNP taki sposób procedowania jest niezgodny z wykładnią Trybunału Konstytucyjnego, która zakłada dążenie do wypracowania wspólnego stanowiska w drodze rzeczywistego dialogu.
Podwyżki dla nauczycieli na poziomie15 proc.postuluje również Wolny Związek Zawodowy „Forum-Oświata”. Związek zwraca jednak uwagę nie tylko na kwestie płacowe, ale także na potrzebę zmiany przepisów, które – w jego ocenie – mają charakter dyskryminacyjny lub niesprawiedliwy.
Chodzi przede wszystkim o zasady przyznawania dodatku za trudne warunki pracy. Związkowcy wskazują, że prawo do tego dodatku powinno zależeć od rzeczywistego wykonywania pracy z dziećmi posiadającymi orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego, a nie wyłącznie od miejsca zatrudnienia, np. w szkole lub przedszkolu specjalnym. W ich ocenie obecne rozwiązanie nie odzwierciedla faktycznych warunków pracy nauczycieli zatrudnionych także w placówkach ogólnodostępnych.
WZZ „Forum-Oświata” postuluje również objęcie dodatkiem nauczycieli pracujących z uczniami, którzy nie posługują się językiem polskim nawet w stopniu komunikatywnym. Zdaniem związku także taka praca wymaga dodatkowego zaangażowania i powinna znajdować odzwierciedlenie w systemie wynagradzania.
Równie krytycznie proponowane stawki ocenia Krajowa Sekcja Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność”. W opinii związku podpisane rozporządzenie utrwala niski prestiż ekonomiczny zawodu nauczyciela, pogłębia kryzys kadrowy w szkołach i zniechęca młode osoby do podejmowania pracy w oświacie.
„Solidarność” zarzuca również, że rozporządzenie zostało przygotowane bez realnych uzgodnień ze stroną związkową, a tym samym narusza zasadę dialogu społecznego. Związek zwraca także uwagę, że skutki finansowe zmian są w dużej mierze przerzucane na samorządy, bez zapewnienia im adekwatnych środków.
W ocenie Krajowej Sekcji Oświaty i Wychowania NSZZ „Solidarność” nauczyciele nie powinni być traktowani jak koszt, który należy ograniczać, lecz jako fundament systemu edukacji i przyszłości państwa. Związek podkreśla, że oszczędzanie na edukacji prowadzi do długofalowego osłabienia jakości kształcenia i pogłębiania problemów kadrowych w szkołach.

radca prawny, dziennikarz i redaktor prawny. Specjalizuje się w prawie oświatowym, szkolnictwie wyższym oraz prawie nowych technologii. Publikuje w branżowych czasopismach prawniczych
REKLAMA
REKLAMA
Wiedza i Praktyka Sp. z o.o.
ul. Łotewska 9a
03-918 Warszawa